Wyprawa na Ararat – czy warto?

poppy-172193_1280Ararat to wygasły wulkan o wysokości 5137 m. wyrastający z Wyżyny Armeńskiej. Niektórzy tubylcy twierdzą, że nie jest on wygasły, ale uśpiony. Według podań biblijnych to na tej właśnie górze osiadła Arka Noego po 40 dniach wodnej tułaczki. Góra ta jest najwyższym szczytem na terenie Turcji.

Grzegorz Gawlik – podróżnik i publicysta świetnie oddaje rzeczywistość, jaka panuje w okolicach. Owszem są piękne budynki, egzotyczna architektura…, ale jest też biedota i brzydota, a coraz więcej tubylców ubiera się nie tradycyjnie, ale na zachodnią modłę – czułbyś się jakbyś spotkał sąsiada zza płotu, a nie egzotycznego obcokrajowca.

Okolice Araratu są też oczywiście niebezpiecznym miejscem – trzeba zdać sobie z tego sprawę jeśli chce się tam jechać. Wyprawa na Ararat wiążę się z ryzykiem. Nie mówię już o kradzieżach czy napadach. Wschodnia Turcja graniczy z wrogimi krajami, a więc nie brak tu czołgów czy uzbrojonej po pas policji. Szczerze mówiąc na własną rękę bym się tam nie wybrała. Nie wiem nawet czy się da. Na pewno da się z biurem podróży i jest to najbezpieczniejsze rozwiązanie.

Na górę Ararat nie można wejść bez pozwolenia. Można je nawet załatwić samodzielnie udając się do agencji turystycznej. Polega to jednak głównie na łapówkach (i to wielce naciąganych), a żadnego papierka i tak nie uświadczysz. Powiedzą Ci po prostu, że możesz wejść. A nie warto się kłócić, bo w tamtych okolicach nietrudno zarobić w zęby.

Nie warto też wynajmować przewodnika na Ararat na miejscu. Jeśli już naprawdę chcemy tam jechać – być na szczycie faktycznie warto – lepiej zaufać tutejszemu biurowi podróży, który wszystko nam zorganizuje. Trzeba więcej zapłacić, ale opłaca się. Miejscowi przewodnicy znają nie więcej niż 20 słów po angielsku, a dodatkowo kompletnie nie zwracają uwagi na swoich turystów: twoja sprawa czy nadążasz czy nie.

Wyprawa na Ararat może być udana – będzie to łatwy i przyjemny trekking, na końcu którego można ujrzeć wspaniałe widoki. Jednak trzeba zrobić to z głową. Nie radzę kombinować tu niczego na własną rękę.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Atrakcje turystyczne, Dla turystów i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s